Uważaj na plastikowe REKLAMÓWKI! Popularne ZRYWKI pogarszają PAMIĘĆ bo…

Podobno zwykła reklamówka rozkłada się kilkaset lat. Co prawda takiego czasu jeszcze nikt nie dożył 🙂 ale… ilość produkowanych i zużywanych przez nas „zrywek” jest zatrważająca.

Podczas jednej wizyty w sklepie możemy zgarnąć nawet kilka sztuk reklamówek, które bardzo szybko lądują w koszu. To dlatego Ministerstwo Środowiska chce zatrzymać ten proces poprzez wprowadzenie opłat.  Ale czy kwota kilkunastu groszy (a maksymalnie 1 zł.) za siatkę zmieni naszą postawę? Tego nikt nie wie…

Ale ja nie o tym! 🙂

Pamiętam czasy, gdy reklamówki były dobrem wręcz luksusowym! 🙂 Przywożone z zagranicy, kolorowe, z logotypami nieznanych nam marek – to był szpan! Jedną taką siatkę długo się używało, bo przecież nie wiadomo było, kiedy trafi nam się kolejna extra siatka!

W takim razie, w co pakowano zakupy?

Osoby z innej epoki oczywiście mogą tego nie wiedzieć, ale odpowiedź jest prosta. Kto szedł do sklepu, zabierał ze sobą siatkę. To znaczy, że świadomie wybierał się na zakupy, wiedział co ma kupić i… PAMIĘTAŁ, by zabrać siatkę. Najczęściej były to torby materiałowe lub sznurkowe – jak na poniższym zdjęciu.

 

siatka a la PRL, fot. it-girl.com.pl/19-siatki-prl
siatka a la PRL, fot. it-girl.com.pl/19-siatki-prl

 

W tamtych czasach, gdybyśmy nie wzięli ze sobą jakiejś torby, to nie mielibyśmy jak zabrać swoich zakupów.

Inny świat! Bo teraz jak szaleni, bez ładu i składu błądzimy po marketach… Wychodząc do sklepu tylko po mleko, wracamy z pełnym wózkiem zakupów, które ładujemy do bezpłatnych zrywek, nie patrząc na ich ilość.

 

Dawniej na zakupach byliśmy uważni – wiedzieliśmy co chcemy kupić i pamiętaliśmy by zabrać z domu siatkę. Tymczasem współczesna polityka handlowców doprowadziła do zmiany naszych nawyków. Teraz nie wiemy po co przyszliśmy do sklepu i nie musimy się martwić, w co zapakować zakupy.

Słowem… sami wyhodowaliśmy przysłowiowego potwora! Czy opłaty za zrywki zniwelują problem zarówno mentalny (rozkojarzenie, problemy z pamięcią) jak i ekologiczny (szalona produkcja odpadów plastikowych)?

Jako osoba, która stara się pamiętać, by mieć przy sobie kilka reklamówek na ewentualne zakupy, mam nadzieję, że w końcu trochę otrzeźwiejemy. Liczę na „zejście na ziemię” i odzyskanie pamięci 🙂

 

fot. it-girl.com.pl/19-siatki-prl

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked