Komercyjne Centrum Handlowe, gdzie wszystko jest z RECYKLINGU – Jak to DZIAŁA?

Idea obiegu zamkniętego, zgodnie z którą surowce krążą i krążą i są cały czas przetwarzane i ponownie wykorzystywane, wydaje się utopią.

 

Jest jednak miejsce, gdzie z powodzeniem, z tą utopią się zmierzono! Chodzi o szwedzkie centrum handlowe w mieście Eskilstuna.

 

fot. retuna.se

 

Galeria powstała w 2015 r. i jej działanie polega właśnie na idei obiegu zamkniętego. Mieszkańcy wrzucają do kontenerów używane zabawki, ubrania, meble, elementy dekoracyjne czy też sprzęt elektroniczny.

Na kolejnym etapie, załoga centrum handlowego sortuje pozyskane przedmioty. Te, które nie nadają się do ponownego użycia, są przekazywane do recyklingu. Pozostałe trafiają do sklepów w ReTuna.

 

„Następnie pracownicy sklepu dokonują drugiej selekcji i wybierają to, co chcą naprawić, naprawić, przekształcić, udoskonalić – a ostatecznie sprzedać. W ten sposób materiały otrzymują nowe życie.”

fot. retuna.se

 

Co ciekawe, działalność centrum ReTuna to nie tylko wzniosła idea ekologiczna, ale też zyskowny koncept biznesowy. W 2018 roku galeria miała aż 11,7 milionów koron przychodu ze sprzedaży produktów z recyklingu (czyli ok 4,7 mln. złotych).

 

Powiem szczerze, że bardzo podoba mi się pomysł na recyklingowe centrum handlowe. Ciekawe, kiedy doczekamy się takiego w Polsce? 🙂

 

fot. retuna.se

Niesamowite! MEBLE ze starych SAMOCHODÓW!

Wrak! Takiego właśnie słowa używamy mówiąc o starych lub niesprawnych samochodach. Zgodnie z ustawą o pojazdach wycofanych z eksploatacji (czyli wycofanych z użytkowania), takie auto powinno trafić do Stacji Demontażu Pojazdów.

A jednak…! Nadzieją dla wszelkiego rodzaju „śmieci” są osoby, które dają im przysłowiowe „drugie życie”. I fajnie jeszcze, gdy zwykłe hobby może przerodzić się w biznes.

Tak stało się w przypadku Mebli Samochodowych/Furniture Cars. Pomysłodawca mgr inż. Jacek Wyrębkiewicz zaczął przerabiać stare auta na meble. Słysząc o takim pomyśle, możemy sobie wyobrażać jakieś, kolokwialnie mówiąc, gruchoty. Tymczasem te meble są wręcz luksusowe, ceny także powalają na kolana 🙂 np. sofa z „malucha” kosztuje ok. 5 tys. euro!

No tak, ale kto powiedział, że recykling i upcycling mają się kojarzyć z górą śmieci i tanimi produktami? Może pora by recykling nabrał wymiaru… luksusu? 🙂

 

fot. facebook