Eksperci ONZ ostrzegają! TO zagraża ludzkości!

Przyszłość ludzkości jest zagrożona przez powszechne niszczenie ziemskich roślin i zwierząt przez ludzi – ostrzegają czołowi naukowcy.

Eksperci uważają, że utrata różnorodności biologicznej zagraża rasie ludzkiej tak samo jak zmiany klimatu, a nawet milionowi gatunków grozi wyginięcie.

ONZ mówi, że „bez pilnych działań”, dobrobyt obecnych i przyszłych pokoleń ludzi będzie zagrożony. Raport na 1800 stronach przedstawia serię przyszłych scenariuszy opartych na decyzjach rządów i innych decydentów oraz zaleca plan ratunkowy. Podkreśla, w jaki sposób działalność człowieka zniszczyła przyrodę, taką jak lasy, tereny podmokłe i inne dzikie krajobrazy.

„Utrata gatunków, ekosystemów i różnorodności genetycznej stanowi już globalne i pokoleniowe zagrożenie dla dobrobytu ludzi” – powiedział Sir Robert Watson, przewodniczący Międzyrządowej Platformy Naukowo-Politycznej ds. Różnorodności Biologicznej i Usług Ekosystemowych (IPBES).

„Ochrona nieocenionego wkładu przyrody, będzie decydującym wyzwaniem w nadchodzących dziesięcioleciach. Polityka, wysiłki i działania – na każdym poziomie – odniosą jednak sukces tylko wtedy, gdy będą oparte na najlepszej wiedzy i dowodach. Właśnie to zapewnia globalna ocena IPBES”.

Raport ostrzega, że niszczenie przyrody zagraża ludzkości przynajmniej w takim samym stopniu, jak wywołane przez człowieka zmiany klimatu.

Sir Robert powiedział w rozmowie z The Guardian: „Nie ulega wątpliwości, że tracimy różnorodność biologiczną w naprawdę niezrównoważonym tempie, który wpłynie na dobrobyt ludzi – zarówno obecnych, jak i przyszłych pokoleń. Jeśli nie będziemy działać będziemy mieli poważne kłopoty, ale istnieje szereg działań, które można podjąć w celu ochrony przyrody i osiągnięcia celów w zakresie zdrowia i rozwoju”.

Naukowcy twierdzą, że wiele gatunków wymrze w ciągu kolejnych dziesięcioleci. Szczególnie niebezpieczna jest utrata owadów zapylających, zwłaszcza pszczół, ponieważ zmniejszy zapasy plonów żywnościowych.

Źródło: The Independent, The Guardian

Zdjęcie: Pixabay

Jesz to MIĘSO? Skutki mogą być…

Zalecana tygodniowa dawka mięsa, wędlin czy konserw mięsnych to 0,5 kg. A ile jedzą Polacy?

Statystyczny Kowalski spożywa nawet 1,3 kg mięsa! Powiecie, że to kwestia wyboru i każdy powinien jeść to, co lubi.

Można by pomyśleć, że to słuszne podejście, bo każdy ma wolność wyboru, jednak…

Skutki nadmiernego spożycia mięsa  odbijają się na naszym zdrowiu. Mówi się, że mięso powoduje miażdżycę i zawały serca. Przyczynia się także do reumatoidalnego zapalenia stawów, cukrzycy, nowotworów i oczywiście otyłości. Obecnie nasze „polowania” ograniczają się do wyjścia do sklepu, a łowiecka aktywność fizyczna została zastąpiona przez jeżdżenie samochodem, oglądanie telewizji czy siedzenie przy komputerze. 

Warto tu także zwrócić na jakość spożywanych obecnie produktów mięsnych uległa pogorszeniu. Mięsożercy nie jedzą już mięsa zwierząt swobodnie żyjących, tylko wręcz produkowanych w zamkniętych hodowlach. O tym, czym są wędliny nie wspomnę – konserwanty, woda, skórki, żyły… no pyszności!

Owszem, zdrowie każdego z nas to sprawa indywidualna, czym innym jest jednak środowisko. Czy jedząc na obiad kotleta, myślisz o tym, że przyczyniasz się do poważnych zmian klimatycznych? Jak czytamy w komunikacie ProVeg Polska:

 

„Przemysłowa produkcja mięsa jest jedną z głównych przyczyn zmian klimatycznych. To właśnie ona przyczynia się do wylesiania, zanieczyszczenia środowiska, nadmiernego zużycia wody, niszczenia siedlisk czy ginięcia gatunków. (…) Jedna trzecia globalnych zbiorów zbóż przeznaczona jest na cele paszowe dla zwierząt (…).”

 

Od 06.11.2017 do 17.11.2017 w Bonn odbywa się Światowa Konferencja Klimatyczna.  podczas której będzie przekazana petycja dotycząca umieszczenie tematu hodowli zwierząt w porządku światowych obrad w sprawie zmian klimatu. 

Warto zainteresować się tym tematem i podpisać petycję, która jest dostępna na stronie ProVeg.

 

 

fot. pixabay