IKEA wyprodukuje EKO PLASTIK – na czym ma polegać jego EKOLOGICZNOŚĆ?

Ikea wspólnie z firmą Neste mają zainwestować w produkcję ekologicznego plastiku.

 

Gdy przeczytałam tę informację, od razu zaczęłam się zastanawiać, na czym ma polegać owa ekologiczność? W końcu słowo „eko” jest bardzo często nadużywane.

W przypadku ekologicznego plastiku chodzi o to, że ma on być produkowany z polipropylenu oraz polietylenu, które w 100% można poddać recyklingowy.

Idea bardzo dobra, choć słysząc o takich pomysłach, zastanawiam się nad stroną praktyczną. Jak będzie wyglądała zbiórka tego plastiku i czy powstaną zakłady, gdzie można go przetwarzać?

Mam nadzieję, że Ikea będzie miała kompleksowe podejście do sprawy ekologii 🙂

 

 

fot. pixabay

Będzie ZAKAZ używania SŁOMEK do NAPOJÓW, PATYCZKÓW do USZU i MIESZADEŁEK! Gdzie i od kiedy?

słomki, słomki do napojów, drink, ekologia

Walka z plastikiem zanieczyszczającym rzeki, morza i oceny, zatacza coraz szersze kręgi.

 

Jak się okazuje, niewielkie plastikowe elementy są połykane przez morskie ssaki i w efekcie rocznie umiera aż 100 tys. takich zwierząt. Ale jakim sposobem słomki, patyczki i mieszadełka trafiają do morza? Oczywiście chodzi o nasze – konsumentów nieprawidłowe zachowanie i wyrzucanie tych odpadów np. do toalet czy rzek…

 

Z tego względu, patyczki do uszu, mieszadełka do kawy i plastikowe słomki, najprawdopodobniej zostaną wycofane z użytku w Wielkiej Brytanii.

Konsultacje w tej sprawie rozpoczną się w tym roku a sam zakaz może zacząć obowiązywać w 2019 r. Dodatkowo premier Wielkiej Brytanii Theresa May zachęca także inne państwa do podjęcia podobnej inicjatywy.

 

Brytyjska koncepcja jest niewątpliwie słuszna. Ciekawe czy zatem do użytku wrócą prawdziwe słomki oraz metalowe łyżeczki? 🙂

 

na podst. portalkomunalny

VIP’owska „szopka” ze ŚMIECIOMATEM w tle! Panowie się CHWALĄ zamiast WSTYDZIĆ!

Doniosłe wydarzenie! Niedawno stanęła pierwsza(?) w Polsce Reverse Vending Machine!

 

Za granicą już kilka lat temu w supermarketach widziałam maszyny, do których można wyrzucić zużyte puszki czy butelki, a o śmieciomatach w Finlandii pisałam TUTAJ.

Tymczasem pod koniec listopada 2017 R. pierwsza tego typu maszyna w Polsce, pojawiła się przed Instytutem Ochrony Środowiska. Na stronie IOŚ napisano, że:

 

„Automat do zbiórki opakowań po napojach służy do przyjmowania butelek typu PET oraz puszek aluminiowych. Zgromadzona w ten sposób jednorodna frakcja odpadów przekazywana jest do recyklingu materiałowego.”

 

Samo wydarzenie odbyło się z należytą pompą:

 

„Ambasador Norwegii Karsten Klepsvik, Wiceministr Środowiska Paweł SałekThor Sverre Minnesjord z Green Business Norway oraz Dyrektor IOŚ-PIB Krystian Szczepański – uroczyście przecięli wstęgę.”

 

No naprawdę! Skoro to pierwszy i jedyny taki automat w Polsce, to czy naprawdę jest się czym chwalić?

Cała ta „szopka” pokazuje tylko, jak daleko jesteśmy w tyle jeśli chodzi o efektywną zbiórkę butelek PET czy puszek (no, tu pomagają zbieracze typu „Edi”).

I proszę tych wszystkich ważnych panów, jak już zbudują sieć tysięcy takich urządzeń, nawiążą współpracę z którąś (albo ze wszystkimi) z sieci marketów, to wtedy bardzo proszę: niech się chwalą i nagłaśniają. Mogą przecinać wstęgi i rozbijać szampany.

Ale teraz… z tym jednym pojemnikiem? Litości!

 

 

fot. ios.edu.pl