Opodatkują TE napoje?

napoje

Napoje najczęściej pakowane są w butelki lub kartony.

Teraz przedstawiciele włoskiego rządu poinformowali, że napoje będą objęte nowym podatkiem. Konkretnie chodzi o te w plastikowych butelkach.

Decyzja ta wywołała już liczne protesty producentów takich napojów. Tymczasem nie jest to nic nowego, bo podobne obciążenia są już w innych krajach.
Podatki od słodkich napojów, mające na celu zmniejszenie otyłości, cukrzycy i próchnicy, zostały już przyjęte w wielu państwach. Obowiązują m. in. w Wielkiej Brytanii i Francji oraz w części Stanów Zjednoczonych.

Z kolei podatek od tworzyw sztucznych zobowiązuje firmy do uiszczenia opłaty w wysokości 1 EUR za każdy kilogram wyprodukowanego plastiku. Podatek ten wpłynie na podniesienie cen zarówno na piwa bezalkoholowe, napoje gazowane, jak i soki owocowe z dodatkiem cukru lub słodzików.

Reuters informuje, że nowe opłaty będą obowiązywać od lipca 2020 r. i najbardziej dotkną włoskie spółki zależne i partnerów Coca-Coli.
Dyrektor wykonawczy firmy Sibeg (partner Coca-Cola), Luca Busi tak podsumował ten pomysł:

„Podatki te nie są korzystne ani dla zdrowia ani środowiska i mają na celu tylko i wyłącznie gromadzenie gotówki, kosztem konsumentów, pracowników i firm”.

Zobacz też: Problem BUTELEK? Wiemy, GDZIE możesz ODDAĆ szklane butelki!

 

Źródło: Reuters
Zdjęcie: Pixabay

 

fot. pixabay

Problem BUTELEK? Wiemy, GDZIE możesz ODDAĆ szklane butelki!

butelki

Wielu z nas pamięta czasy, gdy zwrot butelki nie był problemem.

Niemal w każdym sklepie można było je oddać. Potem butelki wracały do producentów, były myte, a następnie znów pojawiały się na półkach sklepowych wypełnione płynnymi produktami – mleko, śmietana, oranżada czy piwo.

 

Jednokierunkowe działanie

Potem jednak pojawił się PLASTIK! Zachwyceni tym surowcem uznaliśmy, że taniej i lepiej(?) jest stosować jednorazowe, plastikowe opakowania. Po co zawracać sobie głowę zbiórką surowca, czyszczeniem i tak dalej. Łatwiej jest wyprodukować i wyrzucić.

Jednak po paru czy też parunastu latach, ekolodzy zaczęli bić na alarm: góra śmieci rośnie, plastik rozkłada się 400 lat, a nikt go dalej nie przetwarza!

 

Szkło wraca do łask!

Na szczęście pojawiają się także trendy wspierające ponowne użycie. W końcu szklana butelka nic nie traci na swoich właściwościach. Nasze babcie przez wiele lat robiły soki w tych samych szklanych butelkach i nadal były one dobre. Warto zatem wrócić do dawnych metod i szkło stosować wielokrotnie.

 

Idziemy na piwo?

Piwo najczęściej kupić możemy właśnie w butelkach lub w puszkach. Puszki najczęściej trafiają na skupy złomu dzięki oddolnym działaniom przysłowiowych „Edich”. Pytanie jednak, co zrobić z butelkami po piwie? Bo do tej pory trafiały na śmietnik.

Zmienić ma to akcja Grupy Żywiec – producenta marek Żywiec, Radler, Warka czy Tatra. Już teraz butelki po piwie możemy oddać do licznych punktów sprzedaży. 

 

Gdzie i jak oddać butelki?

Zasady zwrotu butelek w Polsce są proste dzięki akcji Żywca. Do punktu biorącego udział w akcji „Daj butelce drugie Życie” możemy przynieść te oznaczone znakiem towarowym Grupy Żywiec S.A., które nie są uszkodzone lub zanieczyszczone.

Co więcej, standardowo do wymiany potrzebny jest paragon – dowód zakupu danego produktu. Jednak kampania Grupy Żywiec rozwiązuje problem paragonu dla obu stron – i sklepu (dystrybutorzy biorący udział w akcji regularnie odbierają butelki od sklepów biorących udział w kampanii, które nie muszą się martwić o przestrzeń), jak i konsumenta – może oddać butelki w dowolnym sklepie biorącym udział w kampanii bez paragonu.

Listę punktów odbioru znajdziemy na stronie zwrocbutelke.pl Wystarczy wpisać nazwę województwa, a następnie z listy wybrać daną miejscowość.

 

Eko trendy

Coraz częściej myślimy o ekologii, dlatego kupując piwo wato pamiętać, że ponad 100 mln butelek rocznie ląduje na śmietniku. Tymczasem taka butelka może krążyć w obiegu aż 5 lat i być wykorzystana 25 razy!

Zatem problem zmarnowanych butelek ma rozwiązać kampania „Daj butelce drugie Życie”.

Butelki bezzwrotne mogą być przetwarzane niemal bez końca w nowe butelki, oczywiście pod warunkiem, że będziemy wyrzucać je do odpowiednich pojemników na szkło. Jednak butelki zwrotne nie wymagają jakiegokolwiek przetworzenia, dzięki czemu generują nie tylko mniej odpadów, ale także są bardziej ekologiczne pod względem emisji CO2. Ślad węglowy butelki zwrotnej jest nawet ok. 10 razy mniejszy niż w przypadku butelki bezzwrotnej podczas jednego obiegu.

Co dalej?

Zastanawiamy się czasem, co dzieje się w odpadami, które oddajemy do punktów zbiórki selektywnej? W przypadku akcji „Daj butelce drugie życie”, wszystko jest jasne.

Wysortowane butelki trafiają do browaru, tam są myte i sprawdzane pod kątem ew. uszkodzeń. Po odpowiedniej dezynfekcji, napełniane są świeżym piwem, kapslowane i trafiają do sklepów.

Tym samym udział w akcji Grupy Żywiec to ograniczenie ilości powstawania odpadów. Zachęcamy zatem do udziału w akcji zwrocbutelke.pl!

VIP’owska „szopka” ze ŚMIECIOMATEM w tle! Panowie się CHWALĄ zamiast WSTYDZIĆ!

Doniosłe wydarzenie! Niedawno stanęła pierwsza(?) w Polsce Reverse Vending Machine!

 

Za granicą już kilka lat temu w supermarketach widziałam maszyny, do których można wyrzucić zużyte puszki czy butelki, a o śmieciomatach w Finlandii pisałam TUTAJ.

Tymczasem pod koniec listopada 2017 R. pierwsza tego typu maszyna w Polsce, pojawiła się przed Instytutem Ochrony Środowiska. Na stronie IOŚ napisano, że:

 

„Automat do zbiórki opakowań po napojach służy do przyjmowania butelek typu PET oraz puszek aluminiowych. Zgromadzona w ten sposób jednorodna frakcja odpadów przekazywana jest do recyklingu materiałowego.”

 

Samo wydarzenie odbyło się z należytą pompą:

 

„Ambasador Norwegii Karsten Klepsvik, Wiceministr Środowiska Paweł SałekThor Sverre Minnesjord z Green Business Norway oraz Dyrektor IOŚ-PIB Krystian Szczepański – uroczyście przecięli wstęgę.”

 

No naprawdę! Skoro to pierwszy i jedyny taki automat w Polsce, to czy naprawdę jest się czym chwalić?

Cała ta „szopka” pokazuje tylko, jak daleko jesteśmy w tyle jeśli chodzi o efektywną zbiórkę butelek PET czy puszek (no, tu pomagają zbieracze typu „Edi”).

I proszę tych wszystkich ważnych panów, jak już zbudują sieć tysięcy takich urządzeń, nawiążą współpracę z którąś (albo ze wszystkimi) z sieci marketów, to wtedy bardzo proszę: niech się chwalą i nagłaśniają. Mogą przecinać wstęgi i rozbijać szampany.

Ale teraz… z tym jednym pojemnikiem? Litości!

 

 

fot. ios.edu.pl