Rybia ARMATA! Co to jest i do czego służy?

Dziś w dobie eko-entuzjazmu, kiedy priorytetem stało się środowisko, potencjał ludzkiego umysłu został skierowany na zniwelowanie efektów ubocznych działalności naszego gatunku.

Nie tylko Unia Europejska jest prowodyrem zmian w toku myślenia społeczności świata zachodniego. W Stanach Zjednoczonych również możemy dostrzec, że niektóre rejony gospodarki zaczynają przybierać zielony odcień.

W USA, elektrownie wodne to około 7% krajowej produkcji energetycznej, co plasuje je na 4. pozycji w stosunku do innych państw świata. Mimo iż elektrownie te generują energię elektryczną bez węgla lub innego paliwa kopalnego, których spalanie powoduje wydzielanie się do atmosfery gazów cieplarnianych, również zaburzają rytm środowiska. W tym wypadku chodzi o wędrówki ryb, w szczególności łososia, gdyż w odpowiednim momencie migruje on z morza i udaje się w podróż w górę rzeki, by odbyć, co roczne tarło.

Konwencjonalne przepławki dla ryb, pozwalające pokonywać im przeszkody napotykane na drodze, w pewnym momencie mogą okazać się niezbyt użyteczne, gdy tama ma przykładowo ponad 200 metrów wysokości.

Z tego względu, firma o wdzięcznej nazwie „Whooshh Innovations” pozwoliła sobie na innowacyjne rozwiązanie rybiego problemu. Opierając się na własnej technologii służącej do transportowania delikatnych produktów, zaadaptowali ją do potrzeb aktualnego zapotrzebowania i stworzyli nic innego jak „rybią armatę”.

Podciśnienie generowane przez urządzenie nadaje rybom prędkość od 24 do 35 km/h w trakcie całej podróży. Testowanie maszynerii zajęło ponoć kilka lat, jednak skutki są nader zadowalające i amerykański Departament Energii zobowiązał się do nadzorowania systemu podczas jego wdrażania jeszcze w przyszłym miesiącu. Natomiast Departament Ryb i Przyrody będzie monitorować rybią przeprawę przez tor, który ciągnie się przez 45 metrów wzdłuż 6 metrowego nasypu.

Mimo iż „rybia armata” nie brzmi zbyt subtelnie, to może się okazać, że będzie to najlepszy i najmniej inwazyjny sposób, by pozwolić łososiom i pstrągom powrócić na ich migracyjną ścieżkę.

Zobacz też: Nowa Zelandia – ZAKAZ pływania z DELFINAMI bo…

 

 

Źródło: Iflscience.com

Zdjęcia: Unsplash

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked