Bieganie w zgodzie z naturą – test Five Fingers

Gdy pierwszy raz zobaczyłam buty Five Fingers wydały mi się… kosmiczne:) trochę żabie, trochę jak buty do sportów wodnych. Słowem – dziwadło! I co z tego, że podobno wygodne i zdrowe? Ich wygląd za bardzo odbiegał od standardowego obuwia.

To dlatego sama bym takich butów nie kupiła, jednak dostałam je… w urodzinowym prezencie! Dzięki temu mogłam teraz osobiście przekonać się, jak się w nich chodzi.

Continue reading „Bieganie w zgodzie z naturą – test Five Fingers”

Motyw zbrodni, a motywacja

Uwaga! Ten post zawiera drastyczne treści i nie powinny go czytać osoby o słabych nerwach! 🙂

Każdy z nas, czytając lub oglądając kryminał wie, że aby zidentyfikować przestępcę, potrzebny jest MOTYW. To on jest najważniejszy i kluczowy dla działania kryminalisty.

Z kolei w naszym życiu codziennym jest wiele spraw do załatwienia i wiele różnych „muszę”, do których „musimy” się zmotywować. Muszę posprzątać, muszę wziąć się w garść, muszę załatwić tę sprawę, muszę poćwiczyć, muszę znaleźć czas i tak dalej. I często im większy czujemy przymus, tym bardziej odwlekamy tę sprawę. Dlaczego? Bo nie możemy się do niej zabrać, nie mamy motywacji, a tak naprawdę nie mamy MOTYWU do działania.

Continue reading „Motyw zbrodni, a motywacja”

Słuchaj i patrz – (nie) bezpieczny biegacz i rowerzysta na drodze!

Uwielbiam samochody! Co prawda autko klasy ekonomicznej, jakim jeżdżę, to nie jakaś wyścigówa, ale jednak:) Jak wiecie jestem także biegaczką, rowerzystką i – oczywiście – pieszą. Znam więc „uczestnictwo w ruchu drogowym” czy pieszym praktycznie z każdego punktu widzenia.

I dlatego dziś chciałabym napisać o dwóch sprawach związanych z biegaczami i rowerzystami, a także z kierowcami aut.

Continue reading „Słuchaj i patrz – (nie) bezpieczny biegacz i rowerzysta na drodze!”

Damskie kontra męskie – czyli o aspiracjach i wewnętrznych przekonaniach

Niedawno trafiłam na stronę internetową poświęconą… kobiecemu marketingowi. To skojarzyło mi się ze społecznością o nazwie Sukces Pisany Szminką (zresztą bardzo fajna nazwa), Wenusjankami i innymi tego typu inicjatywami. Idąc dalej, skojarzyło mi się z pomysłami na parytety w korporacjach czy partiach.

Pewnie fajnie, że kobiety się wspierają, doskonalą i wymieniają wiedzą oraz dzielą doświadczeniem. Może i dobrze, że określa się pewne parytety, jeśli chodzi o obsadzanie  stanowisk kierowniczych.

Continue reading „Damskie kontra męskie – czyli o aspiracjach i wewnętrznych przekonaniach”

Freeganizm – jedzenie ze śmietnika?

Nadpsute owoce i warzywa, przeterminowane produkty, resztki z kuchni barów i restauracji. Śmietniki, bazary, zaplecza punktów gastronomicznych czy supermarketów. Brzmi zachęcająco? To właśnie obszary „łowów” freegan.

Freeganizm to ruch antykonsumpcyjny. Nazwa pochodzi od słow free (darmowy) i vegan (weganin), ponieważ pierwsi aktywiści tego ruchu byli weganami. Freeganie zbierają jedzenie, które mogłoby się zmarnować. Ruch ten podpiera się bezdyskusyjną ideologią – zapobieganie marnotrawstwu, tworzenie społeczności, które razem zbierają pożywienie, czy też wymieniają się informacjami na temat źródeł pożywienia. Generalnie freeganie są z siebie dumni!

Continue reading „Freeganizm – jedzenie ze śmietnika?”