Czego marketerzy nie wiedzą o swoich produktach?

szczoteczka do zębów
  • Balsam do ciała jako pasta do butów?
  • Torebki herbaty stosowane do polerowania mebli jako nawóz do kwiatków?
  • Dezodorant lub lakier w spary’u jako środek do tępienia owadów?
  • Maszynka do golenia jako urządzenia do odmechacania swetrów?

Jakie są zastosowania Twojego produktu?

Skończyły się czasy, gdy to producent w reklamie – prasowej, radiowej, czy telewizyjnej – mówił nam, jakie cechy ma jego produkt lub usługa. Owszem, marketerzy nadal mówią nam, do czego służą ich produkty i jak bardzo będziemy zadowoleni z zakupu 🙂

Zmieniło się to, że…

Wcześniej komunikacja była jednokierunkowa. Teraz dzięki mediom społecznosciowym, każdy z nas może publicznie i całemu światu powiedzieć, że:

Tej Waszej cudownej, fantastycznie zmiękczającej skórę oliwki – używam jako środka odstraszającego komary!

I jest to prawdziwy przykład sytuacji, jaka spotkała firmę Avon z uwagi na mocno migdałowy zapach pewnego produktu. Domyślam się, że kierownictwo Avonu mogło być mocno zaskoczone, gdy zaczęło monitorować wpisy na ten temat:)

Kotlet z batonika

A co może powiedzieć firma Mars, dowiadując się, że ich batoniki Mars i Snickers zostały potraktowane jak kotlet i… usmażone w głębokim oleju?

Uhh… jak dla mnie, to sama myśl o ilości kalorii w tym „przysmaku”, jest zniechęcająca do degustacji 🙂 Są jednak fani tego „deseru”.Mars

Tak czy owak…

Fajne jest to, jak media społecznosciowe uwolniły komunikację między reklamodawcami, a konsumentami. Teraz każdy klient ma „rację”, bo może powiedzieć, że:

Wspaniały, bogaty w różne cudowne substancje balsam do ciała, jak dla mnie nadaje się tylko do polerowania butów!

I każdy klient ma moc. Bo to, co my napiszemy na profilu społecznosciowym, czy na forum internetowym o wadach, zaletach, czy alternatywnych zastosowaniach danego produktu, to w ciągu paru minut może mieć milionowy zasięg.

Bać się czy cieszyć?

Co mogą zrobić marketerzy? Ignorować, blokować, zaprzeczać?

Nieeee, jedyną sensowną drogą będzie włączenie się do wirtualnej rozmowy na temat ich produktu.

Może dowiedzą się o nim czegoś, czego wcześniej nie wiedzieli? 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked